Kuchary - Logo

Wspieraj funkcjonowanie i rozwój Kuchar

Jogini z Żelaza to grupa ludzi, którzy tworzą bezpośrednią Sangę ośrodka w Kucharach. Rozumieją oni, że ośrodki odosobnieniowe nie mają naturalnej, licznej Sangi, a podobnie jak ośrodki miejskie, potrzebują wsparcia przez cały rok.

Dołącz do „TRZYSTU” i zostań Joginem z Żelaza. ”TRZYSTU” kojarzy się z niezłomnością i determinacją. Właśnie tylu osób potrzebujemy, by tak duży ośrodek jak Kuchary mógł skutecznie funkcjonować.

Jak to działa

Jest to tak samo proste jak wspomaganie Twojego lokalnego ośrodka miejskiego. Możesz regularnie wspierać finansowo funkcjonowanie i rozwój Kuchar poprzez uiszczanie comiesięcznych składek członkowskich.

Ciągły napływ drobnych, ale regularnych datków jest niezwykle istotny dla wzrostu i rozwoju każdego ośrodka. Jogini z  Żelaza wpłacają określoną miesięczną kwotę, a ich darowizny wykorzystywane są na pokrycie codziennych wydatków związanych z utrzymaniem ośrodka, na przykład opłacenie rachunków za media czy finansowanie niezbędnych prac budowlanych. Jakakolwiek nadwyżka będzie przeznaczana na inwestycje i remonty – akcje, na które obecnie zbieramy fundusze dodatkowo.

Wpływają do nas datki różnej wysokości, przyjaciele wpłacają 15, 20, 30, 50, a nawet 500 zł miesięcznie, ale każda kwota jest pomocna! Prosimy zwrócić uwagę na fakt, że sens klubu Joginów z Żelaza leży w regularnych, comiesięcznych wpłatach. Ważna jest każda, najmniejsza nawet zadeklarowana kwota.

Od 2011 roku, ustaliliśmy minimalną miesięczną kwotę na 20 zł.

Korzyści

  • Formalną korzyścią są zniżki na kursy medytacyjne oraz koszty każdego pobytu w Kucharach skalkulowane na najniższym poziomie.
  • Niezmierzalną korzyścią jest satysfakcja wynikająca z budowania otwartej mandali przyjaciół, która razem pracuje, medytuje i świętuje, przynosząc pożytek sobie i współtworząc inspirującą ofertę dla innych.

Jak przystąpić do klubu?

To proste!

1. Najpierw wypełnij formularz »

2. Zrób pierwszy przelew a najlepiej – od razu zdefiniuj zlecenie stałe! Regularność Twoich wpłat jest dla nas kluczowa. Oto nasz nr konta »

3. Zgłoś się przy okazji najbliższej wizyty w Kucharach po klubową koszulkę i inne gadżety :)

To wszystko :)

Trochę historii…

Genezą powstania Jogina z Żelaza jest bezpośrednie doświadczenie kilku osób, które w czasach bez internetu i ze słabo działającym telefonem pracowały nad rozwojem ośrodka w Kucharach. Wnioski z tej pracy zostały przedstawione w artykule p.t. Jogin z Żelaza (Diamentowa Droga, nr 24, 1999 rok). Poniżej przedstawiamy jego istotne fragmenty z których przynajmniej część jest aktualna nie tylko dla Kuchar ale również dla innych ośrodków odosobnieniowych powstałych w międzyczasie:

Ślady większości zmagań z materią jakie toczyły tutaj kolejne pokolenia buddystów, giną dzisiaj pod eleganckim makijażem tynków, farby i terakoty, skutecznie pokrywając jej smak. Jednak to miejsce, jak żadne inne w Polsce pamięta wszystko to, co możemy nazwać historią współczesnego buddyzmu. Tutaj ewoluowała jego forma od egzotycznego charakteru aż do całkowicie pozbawionego wszelkiej zewnętrznej formy – buddyzmu esencji. Zanim przedstawimy Jogina z Żelaza, chcielibyśmy – przynajmniej częściowo, przybliżyć Wam charakter i styl pracy w tym miejscu. Zebrane bowiem doświadczenia w Kucharach mogą przydać się wszędzie.

Każdy Ośrodek tworzą ludzie. Budynki, cała infrastruktura są czymś wtórnym i stają się naturalnym skutkiem ich aktywności. W przypadku ośrodków miejskich, najczęściej jest tak, że kilkadziesiąt osób organizuje miejsce wspólnych medytacji. Ten cel może zostać osiągnięty bez konieczności drastycznego zmieniania dla sprawy, całego stylu życia. Dzieje się to niejako przy okazji. Wszyscy, którym na tym zależy, nie opuszczając swoich mieszkań, nie porzucając pracy i studiów, mogą skutecznie wspierać swój ośrodek.

Natomiast zlokalizowany na wsi ośrodek w Kucharach spoczywa na barkach zaledwie kilku osób, które przecież nie wywodzą się z okolicznych chałup. Dla każdej z nich, decyzja zaangażowania się w pracę w Kucharach była tą z rodzaju: albo wszystko albo nic. Siedem hektarów parku, ciągle remontowana posiadłość dworska wraz z częścią odosobnieniową, tworzą niekończące się pole aktywności.

Honor pracowania dla Darmy, na tak dużą skalę, przynosi niezwykłą satysfakcję, ale ciągłe funkcjonowanie wewnątrz wielkiej maszyny do budowania, organizowania kursów, przyjmowania gości, etc, odbiera świeżość działania i może powodować błędy. Ponadto, w sytuacji w jakiej tutaj jesteśmy, trudno jest pogodzić własne potrzeby – choćby finansowe – z pracą dla ośrodka. Ponieważ bardzo leży nam na sercu rozwój tego miejsca, pojawił się pomysł utworzenia zorganizowanej grupy, która będzie prowadziła ten projekt inaczej niż dotychczas.

Jogin z Żelaza jest imieniem platformy wspólnego działania wszystkich którzy czują związek z Kucharami i chcą uczestniczyć w pracy ośrodka.

10 lat temu Lama Ole nazwał nasz klub Joginem z Żelaza. Imię to można rozumieć na kilka różnych sposobów. Nam ta część związana z „żelazem” kojarzy się z niezłomnym dążeniem do celu, a obecność „jogina” z pewnością zapewni nam mnóstwo radości.